

Dwa obrazy Błogosławionego Jana Pawła II, które były ufundowane przez parafian – Polaków z najnowszej emigracji na udekorowanie pierwszej mszy świętej ustanowionej przez Watykan w związku z dniem Papieża Jana Pawła II, znalazły swoje stałe miejsce w naszym kościele. Pierwszy obraz oprawił Stefan Buchholz a drugi, dolne zdjęcie, Wiesław Sobieraj.


1 listopada o godzinie 15:30 ksiądz Paul i parafianie polskiego kościoła Św. Ludwika spotkali się aby zgodnie z polska tradycja odwiedzić groby i wspólnie się pomodlić. Pogoda dopisała, ludzie mniej. Do obejrzenia foto-reportaż.
W poniedziałek 15 sierpnia o godzinie 10:00 rano została odprawiona msza święta z okazji obchodów Matki Boskiej Zielnej. Mszę poprowadził ks.Bernard, który nakreślił istote tego święta oraz zwyczajów jakie ono niesie. Przypomniał też o rocznicy Bitwy Warszawskiej i roli jaką odegrała w dziejach Europy. Klub Polski zrobił stosowną oprawę w postaci flagi narodowej, obrazu Matki Boskiej Zielnej oraz kosza żół i kwiatów.


Księga Pamiątkowa przekazana do Biblioteki Ronalda Reagana
27 czerwca uczczono w Krakowie 100. rocznicę urodzin prezydenta Ronalda Reagana. Uroczystości były częścią światowych obchodów jubileuszu. W uroczystości zorganizowanej przez Fundację Prezydencką Ronalda Reagana uczestniczyło m.in. dziesięciu amerykańskich kongresmanów, ambasador USA w Polsce, przedstawiciele władz Państwa, władz Krakowa i Małopolski oraz wielu zaproszonych gości m.in. rodzice Bogdana Włosika. Centralną część uroczystości stanowiła Msza św. dziękczynna upamiętniająca więź Jana Pawła…
http://ofensywawolnosci.pl/
„Klub Polski z Maine-USA”
Witam serdecznie,
Zgodnie z obietnica przesyłam materiał zdjęciowy (niestety trochę ubogi) z uroczystości upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Ronalda Reagana w Krakowie. W trakcie została przekazana do Biblioteki Ronalda Reagana Księga Pamiątkowa...
Pozdrawiam
Tomasz Balon-Mroczka

Zorganizowano zbiórkę pieniędzy wśród tut. Polonii na zakup kwiatów, które będą złożone 10 kwietnia br. w Krakowie w intencji tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem. Lista ofiarodawców do dnia 20 marca 2011r. Wszystkim darczyńcom dziękujemy.
p.Gizela G. - $5.00
p.Bogusława i Andrzej - $10.00
p.Maurice - $10.00
p.Kasia i Maciek T. - $10.00
p.Bunia i Jacek S. - $5.00
p.Gosia i Wiesiek S. - $10.00
p.Ania i Sławek - $20.00
p.Dana i Stefan B. - $20.00
p.Robert - $5.00
p.Basia i Marek Ch. - $5.00
p.Magda i Michał S. - $5.00
p.Mira i Mirek - $3.00
p.Niedżwiecki - $5.00
p.Justyna - $5.00
===========================
Razem: $123.00

Dowód przesłania $100.00 plus $10.00 koszta przesyłki, do Polski (kwiaciarnia w Krakowie).


13 luty 2011r.
Przez zołądek do serca "Polski talerz"
Pomysł wypalił. Całość przygotowanych porcji rozeszła się niczym świeże bułeczki. Przepraszamy tych wszystkich dla których nie starczyło...
Dochód netto $133.00 przeznaczony został w całości na ogrzewanie naszego kościoła. Dodatkowo p.Helenka przeznaczyla z tzw. "kawy" $150.00 też na ten cel.
Niesympatyczny zgrzyt powstał, kiedy zauważyliśmy usunięcie z plakatów „Polskiego talerza” organizatorów: „Klub Polski z Maine” oraz „Młoda Polonia”.
Sprawa będzie wyjaśniana.



Drogi Panie Stefanie!
Z niekłamaną przyjemnością i ogromna satysfakcją obejrzeliśmy krotki ale jakże trafiający do serca Pański film o naszej dzielnej Poloni. Serce rośnie patrząc na trzy a może cztery generacje lecz największą przyjemność i wielkie wrażenie sprawił nam występ sławnej grupy baletowej naszych maluchów oraz ciekawe zdjęcia momentu wręczania upominków przez bardzo autentycznego Św. Mikołaja. W sumie spotkanie uważamy za bardzo udane i przyjemne. Gratulacje dla organizatorów.
Bogusia i Andrzej
(19 grudzień 2010r.)
Kochani,
Bardzo Wam dziękujemy za zorganizowanie wspaniałego koncertu i Mikołaja dla dzieciaczków w NASZYM kościele. Było cudownie spotkać się i wspólnie spędzić niedzielne popołudnie. Zdajemy sobie sporawe ile pracy włożyliście w przygotowania i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.
Proszę przekażcie także podziękowania dla wszystkich osób które Wam pomagały.
Święty Mikołaju, byłeś fantastyczny! Amanda nie mogła nam za wiele powiedzieć, ale Amelka nie mogła nacieszyć się wrażeniami. Nie wspomnę tez ile radości było przy otwieraniu paczek w domu! Jeszcze raz wielkie dzięki!
Na pamiątkę załączam parę zdjęć.
Pozdrawiam i do szybkiego zobaczenia.
Dorota z rodzina
List wyjaśniający....
Witam,
Z racji tej, że zostałem wywołany do tablicy w związku ze skandalicznym zachowaniem niejakiej Lee Kimball, która samowolnie usunęła plakaty informujące o zabawie sylwestrowej z publicznego miejsca jakim jest sala bankietowa naszego kościoła. Zachowanie tej kobiety wskazuje jednoznacznie na Jej wręcz patologiczną wrogość do grupy parafian polskiego pochodzenia oraz próbę przeszkodzenia nam w zorganizowanie imprezy z której dochód ma zasilić kasę naszej parafii. Wyjaśniam dodatkowo:
- Osobiście należę do tej parafii od 26 lat i nigdy się z niej nie wypisywałem
- Nigdy nie szukałem zwady z organizacjami działającymi przy naszym kościele.
- Cały czas, po dzień dzisiejszy, czynie starania ażeby chociaż raz w tygodniu odprawiana była msza świętą w całości w języku polskim.
- Ja i moja rodzina, zawsze staramy się pomoc naszej parafii w ramach swych możliwości.
- Zabawa sylwestrowa, która chcemy zorganizować, była zgłoszona u menadżera . Uzyskaliśmy Jego zgodę. Plakat sylwestrowy został tez przez Niego zaaprobowany i skierowany do rozpropagowania w kilku miejscach, w tym w Katedrze oraz naszej parafii. Rolą takiego plakatu jest informowanie jak największej ilości ludzi, szczególnie to ma sens podczas trwania większego zgromadzenia jakie miało miejsce w ostatnią niedzielę. Zdejmowanie naszych plakatów w takim okresie jest klasycznym przejawem wrogości. Zeszłego roku zrywano ze ścian plakaty w j.angielskim informujące o naszych imprezach kulturalnych.
- Teraz chyba wszyscy rozumieją sens zainstalowania tablicy ogłoszeniowej, która zamykana jest, miedzy innymi, przed takimi osobami jak Lee Kimball!
Wstyd mi za tę kobietę, za deptanie przez Nią podstawowych wartości chrześcijańskich i gdybym tylko miał wybór, gdyby w okolicy był jakiś inny polski kościół, to na pewno opuścił bym miejsce w którym tak często grzeszą osoby zasłaniające się krzyżem a w gruncie rzeczy są jedynie nieudacznikami życiowymi pałającymi nienawiścią do wszystkiego co jest poukładane. Postawa tej kobiety czyni wielkie szkody całemu kościołowi, gdyż w takiej sytuacji coraz mniej osób, polskiego pochodzenia, chce wspierać nieżyczliwe mu miejsce.
Jeżeli ktoś nas patologicznie nienawidzi i nie chce nam pomoc. Jego wolny wybór. Proszę jedynie o jedno. Proszę nam nie przeszkadzać!
Dziękuję p.Vickey Saniuk za napisanie listu wyjaśniającego oraz tym wszystkim, którzy zabrali głos w tej sprawie solidaryzując się z tym co wspólne tworzymy dla dobra naszej grupy etnicznej.
Stefan Buchholz - 16 listopada 2010r.
List p.Vickey Saniuk do menadżera naszej parafii:
Dear Denis,
The chair for the New Year's party fundraiser for St. Louis is actually a group of parishioners. Stefan Buchholz has been doing a lot of the initial legwork with printing the posters and tickets and distributing them. As you know, an event of this size takes many hands.
The group in charge of the New Year's Eve fundraiser is Malgosia Sobieraj and her husband Wieslaw; Stefan Buchholz and his wife Danuta. Malgosia is the most accessible of the group by cell phone as she runs her own business and has her cell phone on all the time. If you need her number, I will be pleased to forward it to you. Jacek Slawiec is also, or will be working on the event. I have been recruited to help with selling tickets as is Mira Kryishinski. There are several other Polish ladies involved with the food preparation, and their husbands with decoration.
With regards to Lee Kimball's allegation that Stefan Buchholz is not a parishioner, Mr. Kimball is very, very wrong. Since I can count on one hand the number of times that Lee Kimball attends Mass yearly, he would not know that Danuta Buchholz is a lector at least once a month for the 8:00am Polish language Mass, and Stefan and Danuta are regular Mass attendees at St. Louis Church which I believe qualifies them to be called parishioners of St. Louis Church. Danuta helps me a whole lot in the Worship and Spirituality realm of the church. Since I have limited mobility, she has done a lot of the hard heavy work with decorating the altar as has Malgosia. They and their husbands Stefan and Wieslaw were both part of the group that prepared the Tomb for Jesus at Easter, and, the washing of the feet.
This past Sunday morning, Lee Kimball removed the poster for the NYE fundraiser. This was insensitive and inappropriate and totally out of line. Lee Kimball has to stop these provocative and aggressive acts against Polish parishioners. As a result of Fr. Paul's intervention, the sign was retrieved and placed on the wall. There was concern that the sign be out for Fr. Fred's retirement event as there were a lot of folks in attendance who could see it perhaps for the first time. You may recall a couple of weeks ago he inappropriately put up a sign on the conference room door that only the Knights of Columbus could use the conference room.
Last year, Lee Kimball complained that the the NYE party poster was only written in Polish. This year as you can see it is bi-lingual. None of the Knights of Columbus or Women's Society posters are bi-lingual (Polish and English). There seems to be a double standard in operation in some people's mind.
If you need any additional information, please feel free to ask I am very happy to share everything that I know to the best of my ability so help me God. We are all working to make St. Louis Church the best it can be and all our activities are open to all and for the betterment of St. Louis Church and the greater Catholic Community.
all the best,
Vickey Saniuk
============================================
Już kilka razy udało się nam zorganizować zabawę sylwestrową a nawet dwa razy „Bal karnawałowy”. Zdaję sobie sprawę z tego, że Polacy tutaj ciężko pracują, oszczędzają, pomagają bliskim w Polsce itd. No właśnie, czy nie powinni, chociaż raz w roku, zabawić się zapominając przez kilka godzin o ciężkim życiu na emigracji? Spora część naszych rodaków mieszka obok siebie nie znając się wcale, a jeśli już to z niesprawdzonych, niesamowitych opowieści, które praktycznie zawsze, straszą potencjalnego słuchacza przed nawiązywaniem nowych kontaktów towarzyskich. Do przełamywania takich i innych barier polecam z cała odpowiedzialnością, nasz tegoroczny Bal Sylwestrowy, który nie tylko pozwoli na czas relaksu, ale i umożliwi kontakt z otoczeniem, dobrą muzyką oraz przepysznym polskim jedzeniem.
Chcemy, czy nie chcemy, ale stanowimy jedna rodzinę etniczną, którą obserwuje otoczenie nie zawsze sprzyjające naszym potrzebom. Często nawet są naszymi naturalnymi oponentami, widząc w nas inność, której nie rozumieją. Może warto namówić Ich do przyjścia na nasz bal i w ten sposób pozwolić Im poznać naszą kulturę a i nas samych też. Podczas zabawy można bardzo łatwo zniwelować wieloletnie uprzedzenia.
Gorąco namawiam i polecam: 31 grudnia – godzina ósma wieczorem. Sala bankietowa przy Danforth street, Portland.
Już teraz można kupić, w kilku punktach, bilety na tą imprezę. Proszę to zrobić do 20 grudnia. Możliwa też jest rezerwacja.
==============================================
Maciej Tasarz, organizator Koncertu Chopinowskiego w Portland Maine, został nagrodzony Dyplomem Uznania za całokształt działalności kulturalno- oświatową. Gratulujemy.
Warto też wymienić sponsorów tej udanej imprezy. Są to: "Margaret Cleaning Services", "Danuta Cleaning Services" oraz "Klub Polski"
Zdjęcia z tego koncertu można obejrzeć klikając na "Albumy" w lewym, górnym rogu.
===============================================
Szkoda tylko, że ta impreza jak i ostatnia, nie są wystawiane w sali widowiskowej naszego kościoła. Kiedyś tacy artyści jak: Irena Jarocka, Krzysztof Krawczyk, Stanisław Grześkowiak, Wojciech Cejrowski mogli tam występować, kiedy to warunki były jeszcze skromniejsze. Jak widać sami odchodzimy, oddalamy się od naszego miejsca jakim jest polski kościół w Portland. Dajemy świadectwo, że możemy sobie i bez niego świetnie radzić.....
Ks.Bernard, który kilka tygodni temu obchodził 50-lecie kapłaństwa, jest poważnie chory. Miał stan przedzawałowy, kłopoty z kręgosłupem oraz nogą.
8 sierpnia ks. Bernarda odwiedzily panie: Renata Rak i Tamara Konczal.
21 sierpnia odwiedziliśmy (Danuta & Stefan Buchholz) ks.Bernarda, przekazując drobne upominki od nas i rodziny Sobieraj oraz pozdrowienia szybkiego powrotu do zdrowia od całej Polonii z Maine. Przy okazji zostaliśmy oprowadzeni po St. Joseph Leading Center House co dało nam uspokojenie, że warunki są dobre a jedynie brak częstrzych kontaktów z przyjaciółmi jest dość sporym minusem całej tej sytuacji.
29 sierpnia ks.Bernarda odwiedzia, w naszym imieniu, Marta Gustii oraz Marianna Mioduszewska (mama Danuty Buchholz) .
Adres pod którym przebywa ks. Bernard:
Rev.Bernard Backiel
St.Joseph Leading Center House
14 Club Rd.
Windham, CT 06280
Cell: 860-382-3576
*****************
5 września zebrano po mszy świętej $212.00. Pieniądze zostaną w całości przeznaczone na robienie zakupów dla ks.Bernarda.
*****************
W niedzielę 12 września 2010r.
Marta G. zawiozła ks. Bernardowi całą zebraną sumę tzn. $212.00 oraz jedzenie od dwóch rodzin (Buchholz i Sobieraj). Obecnie proszę ewentualne datki pieniężne przesyłać pocztą.
W czwartek 25 listopada 2010r.
Ja wraz z żoną Danutą odwiedziliśmy ks.Bernarda przekazując Jemu prezenty od tut. Parafian oraz życzenia zdrowia. Ks. Bernard podziękował tym wszystkim, którzy o Nim pamiętają, za pośrednictwem filmu .
Więcej informacji w dziale "Polonia z Maine" oraz "Wideo"
Wybory w USA-wielka wygrana Kaczyńskiego
W Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński bezkonkurencyjnie pokonał Bronisława Komorowskiego. W USA padły także rekordy. W II turze wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zagłosowało 37 336 osób. To o 4 tys. więcej niż 19 czerwca.
- fot. Stanisław Buchholz, mieszkaniec stanu Maine, głosował w Bostonie na Jarosława Kaczyńskiego
Jarosław Kaczyński wśród amerykańskiej Polonii zdecydowanie wygrał także w I turze.
We wszystkich 28 obwodach głosowania w USA oddano wówczas 33 455 ważnych głosów, z czego Jarosław Kaczyński otrzymał 23 276 – 69,5%, zaś Bronisław Komorowski – 8 423 – 25%.
Rekord frekwencji padł zarówno w pierwszym, jak i drugim głosowaniu.
A oto szczegółowe wyniki w poszczególnych okręgach wyborczych w USA:
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym Washington DC:
Liczba wyborców uprawnionych do głosowania: 1497
Liczba głosujących wyborców: 1043
Liczba głosów ważnych: 1034
Liczba głosow nieważnych: 9
Kaczyński Jarosław Aleksander: 449
Komorowski Bronisław Maria: 585
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym New York:
Liczba wyborców uprawnionych do głosowania: 20810
Liczba głosujących wyborców: 15533
Liczba głosów ważnych: 15331
Liczba głosow nieważnych: 202
Kaczyński Jarosław Aleksander: 9882
Komorowski Bronisław Maria: 5449
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym Chicago:
Liczba wyborców uprawnionych do głosowania: 22663
Liczba głosujących wyborców: 18454
Liczba głosów ważnych: 18334
Liczba głosow nieważnych: 120
Kaczyński Jarosław Aleksander: 15042
Komorowski Bronisław Maria: 3292
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym Los Angeles:
Liczba głosujących wyborców: 2306
Kaczyński Jarosław Aleksander: 1118
Komorowski Bronisław Maria: 1188
PODSUMOWANIE:
Ogółem głosujących w USA: 37 336
Kaczyński Jarosław Aleksander: 26 491
Komorowski, Bronisław Maria: 10 514