USA: Militaryzacja policji nabiera tempa
Pentagon oferuje sprzęt wojskowy departamentom policyjnym w Stanach Zjednoczonych.
Armia Stanów Zjednoczonych posiada jedne z najbardziej zaawansowanych urządzeń do zabijania, które pozwalają na atakowanie celów w prawie każdych warunkach na świecie. W Stanach Zjednoczonych produkowane jest tyle sprzętu wojskowego, że zapasy wojskowych robotów, karabinów szturmowych M-16, helikopterów, pojazdów opancerzonych, wyrzutni granatów zaczynają się piętrzyć i okazuje się, że wiele z tych broni wędruje prosto do amerykańskich sił policyjnych, które stosują je wobec obywateli Stanów Zjednoczonych.
Benjamin Carlson z „The Daily” podał w artykule informacje nt. mało znanego przedsięwzięcia o nazwie „Program 1033”, który kosztował tylko w 2011 roku 500 milionów dolarów i polegał na zakupie sprzętu wojskowego dla policji.
1033 został uchwalony przez Kongres w 1997 r. aby pomóc organom ścigania w walce z terroryzmem i narkotykami, ale pomimo 40-letniego trendu niskiej przestępczości w Stanach Zjednoczonych, policja przejmuje ten sprzęt jak nigdy dotąd. Podczas gdy tegoroczny budżet jest zdumiewająco wysoki to przyszłoroczne zamówienia na ten sam okres czasu już wzrosły o 400 procent (tj. do prawie 2 mld dolarów).
Policja wykorzystuje transportery opancerzone do radzenia sobie z protestami. Według „The Daily”, policja z miasta Tampa wykorzystuje poniżej zamieszczony pojazd do radzenia sobie z niektórymi protestami. Czy to nie
Benjamin Carlson z „The Daily” podał w artykule informacje nt. mało znanego przedsięwzięcia o nazwie „Program 1033”, który kosztował tylko w 2011 roku 500 milionów dolarów i polegał na zakupie sprzętu wojskowego dla policji.
1033 został uchwalony przez Kongres w 1997 r. aby pomóc organom ścigania w walce z terroryzmem i narkotykami, ale pomimo 40-letniego trendu niskiej przestępczości w Stanach Zjednoczonych, policja przejmuje ten sprzęt jak nigdy dotąd. Podczas gdy tegoroczny budżet jest zdumiewająco wysoki to przyszłoroczne zamówienia na ten sam okres czasu już wzrosły o 400 procent (tj. do prawie 2 mld dolarów).
Policja wykorzystuje transportery opancerzone do radzenia sobie z protestami. Według „The Daily”, policja z miasta Tampa wykorzystuje poniżej zamieszczony pojazd do radzenia sobie z niektórymi protestami. Czy to nie aby przesada?
Nie jest to oczywiście czołg, choć z pewnością tak wygląda a jedynie transporter opancerzony. Ten „12-tonowy transporter opancerzony” ma podobno być wykorzystywany w operacjach „ratunkowych”, ale dlaczego musi być opancerzony tego już nikt nie wyjaśnił.
Pojazdy pancerne dla policji. Grupa taktyczna policji w Hrabstwie Dakota wykorzystuje Bearcata 18 do 22 razy w roku, w tym do incydentów, również w innych stanach.
Poniżej zamieszczony pojazd to darowizna od amerykańskiej armii. Ten transporter opancerzony – używany przez armię amerykańską w Panamie – może pomieścić do dziewięciu komandosów SWAT. Pojazd może osiągnąć prędkość 60 m.p.h., posiada czujniki termiczne, komputerowe systemy śledzenia, noktowizor, i wyrzutnie gazu łzawiącego oraz znacznie więcej.
Nowa bariera policyjna mająca na celu radzenie sobie z protestami przeciwko cięciom budżetowym. Londyńska policja przekazała, że bariera konstrukcji stalowej będzie wprowadzana, gdy potencjalne niepokoje społeczne będą się rozwijać i zaistnieje potrzeba zastosowania fizycznej bariery, aby zablokować samochody i ludzi.

Oczywiście pojawia się pytanie, po co policji sprzęt militarny, który jest zaprojektowany do zabijania ludzi? Posiadając takie wyposażenie policja będzie chciała z niego korzystać. Problem militaryzacji policji odzwierciedla drogę jaką obrał Klub Rzymski już w latach 1970. mówiąc, że demokracja nie działa i teraz zmierzamy do postdemokratycznego świata, który będzie reprezentowany przez rządy autorytarne. Taka autorytarna forma rządzenia masami będzie jedyną formą w postdemokratycznym świecie.
Coraz mniej pracodawców ubezpiecza swoich pracowników
November 12, 2011
Kryzys gospodarczy zmusił pracodawców do radykalnych kroków. Instytut Gallupa podaje, że po raz kolejny spadł odsetek Amerykanów, którzy otrzymują ubezpieczenie zdrowotne z tytułu pracy. Badania wykazały, że od 2008 roku systematycznie spada liczba pracodawców ubezpieczających swoich pracowników. Jakie są tego konsekwencje?
W latach 2008 i 2009 liczba pracowników, których ubezpieczali pracodawcy wahała się od 48 do 46 procent.
Najbardziej oczywistą (i niepokojącą) konsekwencją takiej tendencji jest wzrost liczby nieubezpieczonych Amerykanów. W 2011 roku prawa do świadczeń zdrowotnych nie posiada aż 17,3 proc. Amerykanów. Co więcej, nieubezpieczeni obywatele to coraz częściej ludzie pomiędzy 25 a 64 rokiem życia, a nie ci najmłodsi, jak było dotychczas.

Z badań Instytutu Gallupa wynika, że reforma zdrowia Baracka Obamy nie przyczynia się do poprawy obecnej sytuacji. Pracodawcy nie korzystają z ulg podatkowych dla małych firm.
Złą sytuację amerykańskich pracowników bardzo dobrze ilustruje przykład Wal-Marta – największego prywatnego pracodawcy w USA. W ramach oszczędności od października 2011 roku w Wal-Marcie zatrudniani są pracownicy na pół etatu, którzy pracują mniej niż 24 godziny w tygodniu i w związku z tym pracodawca nie ma obowiązku zaoferować im ubezpieczenia. Wiele pracowników nie może już także ubezpieczać partnerów życiowych.
Zobacz: Dyskryminowane kobiety kontra WalMart
Sytuacja ubezpieczeń zdrowotnych w Ameryce jest niewątpliwie skutkiem wciąż trwającego na rynkach światowych kryzysu gospodarczego. Stare powiedzenie, że „na zdrowiu nie można oszczędzać” niestety powoli ulega dewaluacji. Pytanie tylko, jak długa taka sytuacja może trwać?
AS - InformacjeUSA
Sondaż: Amerykanie coraz bardziej nie lubią Żydów
35 milionów Amerykanów to antysemici- wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Ligę Przeciwko Zniesławieniu (ADL). Według autorów badania antyżydowskie nastroje wśród mieszkańców USA uległy wzmocnieniu w czasach recesji.
Z przeprowadzonego w październiku sondażu wynika, że 15 proc. amerykańskiego społeczeństwa ma głęboko antysemickie poglądy – pisze New York Daily News. Stare stereotypy o zachłannych Żydach kontrolujących pewne dziedziny biznesu ponownie odezwały się w czasach, kiedy wielu Amerykanów zmaga się z recesją. Postawy takie najmocniejsze są u osób słabo wykształconych –pisze ADL.
19 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że „Żydzi maja zbyt dużo wpływu i kontroli nad Wall Street”. To o 5 proc. więcej niż w 2009 roku.
14 proc. respondentów zgadza się, ze stwierdzeniem, że „Żydzi maja zbyt dużo władzy w Stanach Zjednoczonych” (w 2009 roku było to 13 proc.)
15 proc. jest przekonanych, że Żydzi są gotowi do stosowania „podejrzanych sztuczek”, a 16 proc. uważa, że Żydzi są tak dobrze ustawieni w biznesie, że ludzie z zewnątrz nie ma ja szans an przebicie się.
Wyznawcom judaizmu dostało się nie tylko w kwestiach biznesowych i społecznych.
31proc. Amerykanów wini Żydów za ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa, a co trzeci mieszkaniec USA uważa, że amerykańscy Żydzi są bardziej lojalni wobec Izraela niż Stanów Zjednoczonych.
25 proc. respondentów uważa, że Żydzi zbyt często i zbyt dużo mówią o tym, co spotkało ich w czasie Holocaustu.
Z sondaży wynika, że najbardziej niechętną Żydom grupą etniczną są Latynosi. Antysemickie poglądy wyznaje aż 42 proc. z nich, przy czym są one bardziej powszechne wśród osób urodzonych poza USA.
Przedstawiciele ADL przyznają, że wyniki sondażu są dla nich niepokojące. Szef Ligieciwko Zniesławieniu Abraham Foxman uważa, że za wzrost nastrojów antysemicki należy po części wini trudną sytuację gospodarczą. „W ciężkich czasach ludzie często szukają kozła ofairanego” – twierdzi Foxman.
in "WiadomościUSA"
Opublikowano: Sobota 12 listopada 2011
Antysemickie zajścia na Brooklynie
Autor: JL
Spalone samochody przy Ocean Parkway na Brooklynie
Foto: Archiwum
Wandale podpalili w piątek w, większości żydowskiej, dzielnicy Midwood na Brooklynie trzy samochody, a na kolejnym oraz na okolicznych ławkach – zostawili antysemickie napisy.
Do incydentu doszło przy Ocean Parkway, między Avenue I i J. Spalono trzy samochody – BMW X5, Audi i Jaguara. Na vanie marki ford nieznani sprawy namalowali litery KKK (skrót od rasistowskiej organizacji Ku-Klux-Klan), a na ławkach – swastyki i "SS".
Policja znalazła cztery puste kanistry po benzynie oraz kilkanaście butelek po piwie Corona.
Jak na razie sprawy są nieznani.
Również w piątek, policja zatrzymała 40-letniego Franco Rodriqueza za namalowaniem sprejem swastyk między 30 października a 4 listopada na budynkach bibliotek, synagodze oraz kościele katolickim w dzielnicach Jackson Heights i East Elmhurst na Queensie. Nie sądzi się jednak, aby Rodriguez był powiązany z wandalami z Midwood.
Radny miejski David Greenfield zaoferował 1000 dolarów nagrody za informacje o sprawcach, a Anti-Defamation League – 4 tysiące dolarów.
"Nowy Jork jest domem dla ponad 8 milionów ludzi, zaliczających się do najbardziej otwartych i tolerancyjnych na świecie. Ale nawet tutaj dochodzi czasem do aktów nienawiści i przemocy" – powiedział burmistrz Michael Bloomberg.
"Nowy Dziennik"
Do pobrania w dziale „Pliki” archiwalnych artykułów zamieszczonych na naszej stronie
USA …. Samo życie - cz.1
Spis tytułów:
Banki zapłacą za doprowadzenie do zapaści finansowej?
Konfederaci mieli rację
USA: sterylizacja i antykoncepcja będą finansowane z pieniędzy podatników
Sprawa Golemo…
Social Secity benefits
Amerykanie wściekli na wszystko i na wszystkich
FAIR: legalizacja imigrantów zaszkodzi ekonomii
Znane kasyno w Las Vegas zamyka swoje podwoje
Zamieszkaj w silosie rakietowym
”Komunizm jest naszym celem” – skandaliczna i szokująca działalność ACLU w Stanach Zjednoczonych
Nowy rekord. Wydłużył się okres życia Amerykanów
Temat tygodnia. Polska tożsamość w Ameryce
Najbardziej niebezpieczne miasta w USA
Polonijni pracodawcy
Trybunał wojskowy za bunt przeciw Obamie
Nowe przywileje dla niań
Koszt najazdu USA na Irak